Polityka bez tajemnic – www.foolieton.wordpress.com

cięte pióro, komentarze polityczno-satyryczne

Szczyt

Skomentuj »

 

917. Szczyt – część A

Wypadałoby zapytać, czego, ale nie wypada. W info dziś mamy tak: 18-19 czerwca Prezydent Lech Kaczyński udaje się na szczyt UE. Jasne. Jak nasz Trybunał Konstytucyjny orzekł że prezydent może, jeśli uzna to za stosowne, to czemu nie? Z tym że nie do końca tak happy, bo uznał też, że to jednak rząd ustala stanowisko Polski które na szczycie przedstawia premier. Znaczy, tak remisowo. Tyle że. Misunderstanding, PP. Te media to tak klepią, same nie wiedzą co.  Prezydent leci na szczyt, owszem, ale na Mont Blanc. Wyczynowo. Nasz pierwszy na pierwszym szczycie Europy, czy tam UE, co na jedno wychodzi. Jak przystało. Może pozazdrościł naszej himalaistce, która jako pierwsza Polka była ostatnio na trzecim szczycie świata. Nieważne. Jak pierwszy Polak, to musi na pierwszym. Zaraz, zaraz, tylko czy na pewno ten szczyt jest w UE? Żeby nie poleciał tam gdzie nie powinien. Już sprawdzam. Jest. Na granicy francusko-włoskiej. A, zatem pytanie, kogo zaszczyci ze szczytu nasz Pierwszy? Czy na szczycie będzie po włoskiej, czy po francuskiej stronie? Ale to pół problemu. Bo na szczycie ma być też Tusk i przedstawić stanowisko Polski. I wiecie, jak przodem do Francuzów, to tyłem do Włochów, afront. Lub odwrotnie. Drugi afront. Ale. Najgorzej jak po obu naraz przylecą samoloty. Wiadomo, dwa naraz nie zmieszczą się. Na szczycie. A któryś z nich musi odlecieć pierwszy. No tak, tylko który? TK znowu będzie to musiał rozstrzygnąć. Najlepiej, jakby obradowali tam, na miejscu. Na sesji wyjazdowej. Pasowałby też tam okrągły stół. Byliby jak rycerze okrągłego stołu króla Artura. Artuska. A co na to alpiniści? A co. Na szczyt każdy może. Z polityczkami tylko ostrożnie. Mogłyby tam szczytować. A to już zagrożenie. Lawinowe i ekologiczne. No i emocje. Więc bez przesadyzmu. Wystarczą te co są. Tak więc odlot. Kto pierwszy. Kryteria. Ha, kryteria proste. Jak okręt tonie, ostatni opuszcza go kapitan. Kto jest kapitanem? Ty? I ty też? Obaj! Ale, ale. Gdzieś musiała się przemycić polityczka. Góra drga, trzęsie się tektonicznie. Który jest kapitanem i odlatuje ostatni? Nie ma? Bosmanem? Nie ma? Same majtki? To do samolotu! 

I tym oto opty…

02.06.09

ps. PP, jest z tego wyjście. Monarchia. W monarchii nie ma kontr-króla. Trzeba iść z duchem czasu. I co wy na to, poddani?

 

Część B

PP, spoko. Opel nie wyjdzie z Polski. Opel testuje teraz nowe amor-tyzatory. A co jest najlepszym testerem amortyzatorów? Na całą Europę wschodnią? Wiadomo, nasze drogi. A gdyby nawet chciał Opel przenieść fabrykę do Rumunii, to też możemy zapobiec. Sprowadzimy Rumunów tutaj. A nawet nie musimy. Oni już tu są. Widzicie, jak nieraz może wyjść na dobre nieszczelność granic? I powiem wam, że jest to najlepsza droga do uprzemysłowienia kraju. Im więcej takiej czarnej siły roboczej, tym bardziej opłaca się u nas inwestować, budować fabryki. A jakby to zrobić bez napływu imigrantów? No cóż, można. Wystarczy naszym wydać duble, rumuńskie paszporty. Kto chce. I jeszcze do tego zrobić raj podatkowy. Heaven. Hafen. Byle nie na wzór Pearl Harbour. Jasne. Podatki nam nie są potrzebne. Potrzebne są tylko urzędnikom i tym co rządzą. Bo oni z tego żyją. Nam je tylko zabierają. Żeby coś nam potem dawać. A jak nie będą zabierać to i nie będą musieli dawać. I budżecik urzędniczo-rządowy na styk. Od pierwszego do pierwszego. Bo to umysłowi. Gońcy już nie. Choć tak podobnie. Umyślni. Taaak. Wszystko trzeba z rozmysłem. I w miarę. Sami krytykujemy przerost administracji w Unii. Mamy prawo. Mamy osiągnięcia. U nas ograniczyliśmy przerost administracji do dwóch osób. Prezydenta i premiera. Tyle że tu jest taka trochę meandryczność. No bo jak przerost, to znaczy że jeden jest przerośnięty. Ha, tylko który? Wbrew pozorom, odpowiedź wcale nie jest prosta. Mamy tu bowiem do czynienia z przerostem sytuacyjnym. Graficznie to jak sinusoida prądu zmiennego. Inaczej to coś tak jak dowcip, czy humor sytuacyjny. Tyle że tu akurat nie do śmiechu. Jednak fakt jest faktem. Ostatni bastion przerostu administracji. O jednego za dużo.  Z drugiej strony można by powiedzieć, że to nasz polski i wielki sukces. Genialność wprost. Tyle że, takie genialności, fizyczne ograniczenia, są możliwe tylko generalnie przy generalnym ograniczeniu. Oczywiście już nie fizycznym. Wiadomo, na górze sami umysłowi.

I tym oto opty…

02.06.09

Written by beautyfool1

czerwiec 4, 2009 @ 8:00 am

Napisane w humor - future/sf/abs

Tagged with ,

Dodaj komentarz