Polityka bez tajemnic – www.foolieton.wordpress.com

cięte pióro, komentarze polityczno-satyryczne

Powstańcza piosenka /foolieton 6/ do melorecytacji

Skomentuj »

Do melorecytacji /wiersz napisany w 1999 roku/

Powstańcza piosenka-bojownikom Powstania

Warszawskie sześćdziesiąt trzy dni nadziej
Tam krew rosła szybciej jak rtęć
Nie wiem która trzymała nas bardziej
Nadzieja na życie czy śmierć

Niezłomni, porywczy, młodzi
„Zośka” i jego „Parasol”
spod niego się nie wychodzi
Nim – klinem wbija się w miasto

W serce miasta, by wydrzeć je wrogom
Żeby bić mogło równo, swobodnie
I ocalić, by nie dosięgł pogrom
Aby mogło świadczyć przeciw zbrodniom
Refren:
Otrzepcie ze swych mundurów kurz
Co przetrwał w nich, ten powstańczy pył
Bo Polska taka jest dziś już
O jaką właśnie walczyliście wy

Tu dawna odzywa się rana
Bo serce wciąż krwawi i boli
Ofensywa sierpem wstrzymana
Zgasiła ten płomyk historii

Heroizm nie poszedł na marne
Dziś czyszczą z lat tamtych baretki
Po latach złych, totalitarnej
Prostują schylone sylwetki

Pół wieku minęło z kawałkiem
Czasu, który nas odczłowieczył
Jak się okazało, nie całkiem
Widać ktoś tu się nie znał na rzeczy
Ref.

Choć tą chwałą nikt z was się nie przejadł
Prosto głowa i dumnie pierś
Najważniejsza jest w życiu nadzieja
Nadzieja na życie lub śmierć

Gdy do końca wygładzą się blizny
Spłynie echem do młodych serc
Z kart historii: – Synowie Ojczyzny
Pamięć, cześć, i w hołdzie – ten wiersz
01.08.1999

Written by beautyfool1

sierpień 1, 2008 @ 3:18 pm

Dodaj komentarz